Z Szalowej do Morskiego Oka :)

  • Michał Gregorczyk
  • MTB
Z Szalowej do Morskiego Oka :)

… ale tego Beskidzkiego w Szymbarku. ? Przygodę zaczynamy z parkingu w centrum Szalowej, tuż koło kościoła, na wieży którego można zobaczyć Michała Archanioła pokonującego diabła (ten obiekt sakralny opiszemy w jednej z kolejnych tras). Wyruszając jedziemy w kierunku już nieczynnej dzisiaj stacji kolejowej. Przejeżdżamy przejazd kolejowy za którym mamy pierwsze niewielkie wzniesienie i dojeżdżamy do krzyża, który znajduje się  przy ostrym zakręcie 90° w prawo. Tutaj robimy pierwsze zdjęcia widokowe w kierunku Szalowej.

Jedziemy dalej w kierunku Wyskitnej, aby po niecałych 3km dotrzeć do wiaty gdzie można zrobić chwilę przerwy. Obok tego miejsca jest małe boisko, gdzie mieliśmy swój postój na zeszłorocznym II Rajdzie Rowerowym Grybów i Okolice.

Po krótkiej przerwie ruszamy w górę po betonowej drodze prowadzącej do wejścia na leśne ścieżki. Wejść jest aż trzy, ale my wybieramy pierwszą od lewej strony i zaczynamy swoją przygodę na leśnym szlaku. Po kilkuset metrach mijamy dużą betonową studnię która zaopatruje mieszkańców Wyskitnej w wodę pitną. Wzniesienie staje się coraz większe ale na szczęście jedziemy przez las więc nie możemy narzekać na ostre promienie słońca.

Kontynuując swą podróż dalej przez las zerkamy na drzewa po prawej stronie, gdyż na jednym z nich przytwierdzona jest mała drewniana tabliczka kierująca nas do Źródełka św. Jana. W tym miejscu lekko zbaczamy ze szlaku aby dotrzeć do niego. Jak podaje legenda woda ze źródełka ma właściwości lecznicze. Na miejscu znajduje się krzyż i polowy ołtarz przy którym nadal są odprawiane Msze Święte, a na drzewie zawieszona jest rzeźbiona kapliczka, która być może została wykonana przez znanego rzeźbiarza pochodzącego z Wyskitnej – Morcina. Niestety źródła czy legendy tego nie podają.

Po dłuższym postoju w tym zaciszu wracamy na szlak i ruszamy dalej w górę. Nie oddalamy się jednak za bardzo od tego miejsca bo jeszcze chcemy zobaczyć leśne zbocza które są bardzo strome. By dotrzeć do nich trzeba odbić ze szlaku w lewą stronę.

Za dużym drzewem zostawiamy rowery bo dalej będzie się ciężko z nimi przebić. Las w tym miejscu jest porośnięty gęstymi chwastami i nie ma tutaj żadnej ścieżki. Schodzimy w dół jakieś 200-300 metrów mijając po drodze dwa cisy będące częścią tutejszego unikalnego w skali europejskiej rezerwatu cisów. Po chwili dochodzimy do drogi zrywkowej, która z jednej strony zakończona jest bardzo stromymi zboczami. Można powiedzieć że są to bardzo głębokie przepaście – jeżeli ktoś się tutaj wybierze to stanowczo zalecamy zachować ostrożność. Miejsce to jest bardzo niebezpieczne i w razie pośliźnięcia się lub utraty równowagi może zakończyć się to tragicznie! Samo patrzenie w dół niejednej osobie może zapierać dech w piersiach.
Stąd przez gałęzie drzew mamy widok na Szalową, a sprawne oko może wypatrzeć budynki takie jak remiza strażacka, cmentarz czy też stacja paliw.

Poniżej mapka ścieżki zejścia z trasy rowerowej w las, dla odważnych którzy chcą zobaczyć strome zbocza:

Całkowity dystans: 0.65 km
Najwyższy punkt: 561 m
Najniższy punkt: 466 m
Wysokość podjazdów: 99 m
Wysokość zjazdów: -4 m
Pobierz GPX

Wracamy na zielony szlak aby zaatakować Zieloną Górę 🙂 Na jej szczycie wychodzimy z leśnej ścieżki i trafiamy na ubitą żwirową drogę na której mamy kilka mniejszych podjazdów. Dojeżdżamy do ostatniego i teraz zaczyna się szybszy zjazd. Jednak w tym miejscu trzeba uważać, gdyż droga jest wysypana bardzo drobnymi kamyczkami na których nasz rower przy skrętach traci przyczepność.

Dojeżdżamy do rozjazdu i skręcamy w lewo aby zobaczyć jeszcze “Beskidzkie Morskie Oko” które powstało na tym terenie po wielkich osunięciach się ziemi. Jeziorko jest jednym z największych zbiorników osuwiskowych w Karpatach, powstało ono w niszy osuwiskowej Osuwiska Szklarki. Obrys osuwiska można zobaczyć na Geoportalu – link. Obecna wielkość jeziorka różni się w zależności od ilości opadów i może osiągać rozmiary do  50m długości i 20m szerokości.

Po dłuższej przerwie i odpoczynku na pobliskich ławkach ruszamy dalej. Przed nami bardzo szybki zjazd w kierunki Drogi krajowej 28. Po około 1km skręcamy w prawo na Gródek, gdzie czeka nas ostatni podjazd na trasie. Później już będzie łatwiej. 🙂 Kierujemy się na Stróże a następnie na Polną gdzie zrobimy jeszcze ostatni mały postój przy kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Apostoła, a dalej już tylko ostatnie 2,5 km i wracamy na miejsce startu.

Całkowity dystans: 27.97 km
Najwyższy punkt: 718 m
Najniższy punkt: 309 m
Wysokość podjazdów: 818 m
Wysokość zjazdów: -817 m
Pobierz GPX

 

Do zobaczenia na trasie! ?

Close Menu